poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Powrót

Witajcie!

Już niedługo przewidujemy powrót recenzji oraz odnowienie bloga. Liczę na to, że znajdą się nowi czytelnicy, którzy zasilą nas swoimi komentarzami. Nie wiemy dokładnie, kiedy pojawią się nowe recenzje, ale mamy wielką nadzieję, że już wkrótce.

Pozdrawiamy!

niedziela, 19 października 2014

Dar wilka (Kroniki Wilczego Daru #1) - Anne Rice


Tytuł: Dar wilka
Tytuł oryginalny: The Wolf Gift
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788375109054
Liczba stron: 520
Anna - moja ocena: 9 / 10

Klify nad Pacyfikiem, piękna rezydencja z sekwojową puszczą w tle. Młody reporter otrzymuje zlecenie – ma napisać artykuł o niesamowitej posiadłości. Przypadkowe spotkanie dwojga ludzi i idylliczną noc przerywa brutalna napaść. Mężczyzna zostaje pogryziony przez bestię, której w nieprzeniknionej ciemności nawet nie widzi... Wkrótce ulega przerażającej, ale i dziwnie pociągającej przemianie. Jest zafascynowany nowo nabytą mocą, ale też pełen obaw. W chwili, gdy najmniej się tego spodziewa, znajduje miłość, ale przede wszystkim stara się zgłębić tajemnicę, która odmieniła jego los. Dlaczego i w jaki sposób otrzymał wilczy dar? Reporter wyrusza w trudną, pełną pokus podróż, by poznać swoją nową, dwoistą naturę: człowieka i wilka.

Po pierwszym, dosyć nieudanym podejściu do twórczości Anne Rice, którym była moja nieudolna próba przeczytania "Wywiadu z wampirem", skusiłam się na pierwszy tom nowego cyklu tej sławnej autorki powieści grozy. Mimo wielu obaw pomyślałam, że na pewno opowieść o wilkołakach bardziej mnie wciągnie niż inne powieści spod pióra Anne Rice, opowiadające głównie o losach znanym wszystkim krwiopijców. Wyszłam więc z toruńskiego Empika z "Darem wilka" pod pachą całkiem zadowolona. Gdy zaczęłam czytać pierwszy rozdział, mimowolnie pomyślałam, że zaraz przekonam się, czy dokonałam słusznego wyboru... I przekonałam się! Och, jakże lepiej nie mogłam trafić!

● Bohaterowie
Reuben, główny bohater powieści, zostaje dość brutalnym sposobem obdarzony tytułowym "darem wilka". Przechodzi niezwykłą, fascynującą i straszną zarazem przemianę, którą jest na równi zaabsorbowany, jak i przerażony. Reuben, dla wielu, a zwłaszcza rodziny i znajomych, Słoneczny Chłopiec lub Chłopczyk, zmienia się nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie, gdy w szybkim tempie dochodzi do siebie po ataku nieznanej bestii, unikając śmierci. Izoluje się od rodziny i własnej dziewczyny, próbując odkryć, czym tak naprawdę się staje. Gdy poznaje swoją prawdziwą miłość, odkrywa w sobie pokłady pasji, o której siebie nie podejrzewał.

● Fabuła
Opisy przemiany w wilkołaka, uszczegółowione oraz niezwykle plastyczne, jak i opisy polowań (nie tylko na zwierzynę leśną) stanowią prawdziwą gratkę dla czytelnika. Formując słowa spisane przez autorkę w swojej głowie, niemal słyszałam muzykę, którą Anne Rice zaklęła wśród pojedynczych wersów. Przedstawienie historii wilkołaka, potwora o ludzkim pochodzeniu, poddanego przemianie, jest tutaj głębokie i niemalże filozoficzne, co nadaje książce perfekcyjnego wydźwięku. Czytając, po prostu nie mogłam się oderwać. Powieść przesycona jest emocjami, nie pozostawia na czytelniku nawet suchej nitki, aż w końcu doprowadza do stanu, w którym nie wiemy czy śmiać się, czy może płakać. Niejedna zagadka wpleciona w fabułę oraz poszukiwanie przez głównego bohatera własnego "ja", a także jego głęboka przemiana psychiczna oczarowały mnie bez reszty.

● Ogólne wrażenie
Mimo nieudanego, pierwszego spotkania z twórczością Anne Rice, pokochałam "Dar wilka" równie mocno, jak zmęczył mnie "Wywiad z wampirem". Historia o wilkołakach wciąga bez reszty niczym huragan i porusza zarówno emocjonalnie, jak i filozoficznie - nagle, po lekturze tej powieści, zastanawiamy się nad ludzką egzystencją, jej sensem oraz normami moralnymi, które wyznacza nam społeczeństwo. W książce nie brakuje żywych, zarówno pozytywnych i negatywnych postaci, a także tajemnic, które nadają całej fabule odpowiedniej atmosfery. Groza przeplatana z gorącym uczuciem, moralność złączona ze zbrodnią i wreszcie natura zwierzęcia zespojona z ludzką duszą. Cudowna historia, nie tylko dla wiernych fanów Anne Rice (jestem tego prawdziwym przykładem) :D


Moja ocena
9 / 10